Forum.Legalne.info: Wielki hate-letter do adminów yoyo (i tego forum) - Forum.Legalne.info

Skocz do zawartości

Otwarty

Ikona Shoutbox

    Rozszerz pole shoutboxa

Ikona Zaloguj się na forum

    • Login:
    • Hasło:


    Zapamiętaj mnie
Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

Wielki hate-letter do adminów yoyo (i tego forum)

#1 Użytkownik jest niedostępny   ­­­­­­­ 

  • Nowicjusz
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 1
  • Dołączył: 23-December 12

Napisany 23 December 2012 - 10:49 PM

Drodzy ludzie z legalne.info!

Piszę dzisiaj z wami, ponieważ to tutaj redirectuje http://webtips.pl/, które rzekomo jest oficjalnym forum tego zjebanego hostingu o nazwie YoYo. Na wstępie pragnąłbym jeszcze dodać, że to wasze nowe oprogramowanie jest niemniej beznadziejne jak rodzice adminów owego hostingu, bo dało mi zarejestrować z takim nickiem jaki mam, a w dodatku spamboty mogą floodować was dzień i noc takimi tematami.

Do rzeczy. Jak wiecie, od dłuższego czasu po internetach krąży darmowy hosting kryjący się pod domeną yoyo.pl. Podczas gdy dla zwykłego dziecka jarającego się, że pisze debilne strony w niepoprawnym HTMLu jest rajem na ziemi, dla normalnego programisty takiego jak ja jest to pierdolone piekło. Z administracją ostatnio nawiązano kontakt w ~2010, a najnowszy news na stronie głównej jest sprzed roku. Ale to oczywiście o niczym jeszcze nie świadczy. Najgorsze przed nami. Zaczynajmy.

Dobra, rejestruję sobie stonkę, jakaś miła domena i jedziemy na tych 150 megabajtach powierzchni na dysku. Na początek idzie jakiś index.html, z reklamkami nie ma co kombinować, prosta linijka w CSSie i już alibenerci, bannery 1500x1500! Problemem wciąż są pop-upy w postaci <script>ów, ale jakoś da się znieść. Ogólnie, sielanka, w takim stanie strona może potrwać spokojnie jakiś tydzień.

Pierwsze problemy, już troszeczkę denerwujące, rozpoczęły swój żywot pół miesiąca później, kiedy na stronę zaczęły dobijać się nieco większe masy ludzi. Postanowiłem wtedy rozbudować trochę mój system tak, bym nie musiał pisać każdego pliku .html od nowa. I co? I gówno, nie ma .htaccess. Zawsze można zrobić plik, dajmy na to, "getresource.php", i metodą HTTP GET i dodatkowymi parametrami pozwolić ludziom nawigować do plików ukrytych w folderach, których i tak nie da się ukryć (brak .htaccess). No cóż, po krótkim zastanowieniu, za coś takiego podziękowałem. Dobra, chuj z tym, jak YoYo nie stoi na Apaczu to nie ma rady.

PRAWDZIWE KURWA PROBLEMY mają miejsce już od kilku dni. Dotyczą wszystkich. FTP leży. FTP kurwa leży na wszystkich serwerach. Nie wierzycie? Sprawdźcie: ftp://88.198.224.154/. Tylko ja, chyba jedyny spośród 491 tysięcy administratorów aktywnych stron, miałem szczęście. Kiedy FTP stało, umieściłem skrypt do zarządzania plikami przez HTTP. I to mnie uratowało.

To nie koniec. Mając nadzieję, że problemy z FTP są chwilowe, rozpocząłem prace nad moim nowym projektem na YoYo. Mniejsza o to, jakim, ale chodziło mniej więcej o zaprezentowanie możliwości HTML5 różnym ludziom z pobrzeży internetu. Wtedy, żeby pozbyć się reklam, potrzebowałem czegoś więcej niż Cascading Style Sheets. Pogrzebałem trochę. Nie zgadniecie, co się okazało. Ci pierdoleni debile, kupy gówna, które śmią nazywać się programistami tylko dlatego, że wyszli ze studiów z jakimś świstkiem papieru, zatrudnieni przez opóźnionych w rozwoju adminów YoYo, zrobili coś pojebanego. Uzależnili wyświetlanie reklam od clienta. Od jebanego clienta. Żeby je wyłączyć, wystarczy zmienić wartość Cookiesa "yoyo_ad" z "1" na "0". Takiego debilizmu nie da się nabyć. Z takim się rodzi.

Dzisiaj, nadszedł koniec. Kres. Yoyo jest martwe. Przyszła śmierć, zgon, mór. Podczas żądania o jakikolwiek plik metodą HTTP POST, YoYo robi coś strasznego. To:

Cytuj

<meta http-equiv="refresh" content="3">
Trwa ³adowanie strony

Wszystkie skrypty kończą zostając uruchamiane z metodą HTTP GET. Bez parametrów. Google mówi, że serwer reagował w ten sposób tylko kilka razy w historii hostingu, kiedy był przeciążony. Wierzę, że mogę mieć z tym coś wspólnego. Nikt nie wspominał o żadnych tego typu efektach. Żadnego punktu w FAQ, regulaminie, żadnej ramki w panelu ani nic. Po prostu, YoYo się sypie.

Ostatnią rzeczą, o której chcę wspomnieć, jest ta, która mnie sprowokowała. Proszę spojrzeć. Ktoś się na mnie logował z serwera. Z tej samej sieci. Szpiegują mnie. Wiedzą, że jestem jedyną osobą generującą ruch podczas awarii FTP i że to ja mogłem spowodować przeciążenie. I tutaj tolerancja się kończy.

Proszę zrobić z tym listem skierowanym nie do was, ale do administracji cokolwiek chcecie. Możecie go usunąć, ocenzurować, pododawać rzeczy, których nie napisałem. Proszę bardzo. Zależy mi tylko na jednym - żeby ktokolwiek to przeczytał.

Dziękuję.
0

#2 Użytkownik jest niedostępny   Admin 

  • Wszechmogący
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów: 27
  • Dołączył: 22-February 08

Napisany 24 December 2012 - 11:16 AM

Hej, list został przeczytany. Fakt, że YoYo miało ostatnio duże problemy wynikające z ataków ddos na nasze serwery, ale zostały już podjęte odpowiednie działania i sytuacja powinna ulec poprawie. Między innymi dlatego też nie działały webtipsy i zostały przeniesione na legalne.info, teraz jak widać już działają. Pozostałe uwagi zostaną przekazane odpowiednim programistom.

PS. Na tym forum nie powinno być więcej spamu. W niektórych działach przeniesionych z webtips były dziwne uprawnienia do pisania postów (dostęp dla gości), ale już to załatałem.
0

#3 Użytkownik jest niedostępny   Nether 

  • Newbie hehe
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 2254
  • Dołączył: 20-March 06
  • MiejscowośćSkoczów

Napisany 26 December 2012 - 01:05 PM

Powiem tak, zawsze mnie śmieszą pretensje o DARMOWY hosting.
Nie pasują Ci problemy z hostingiem, pady serwera? To kup sobie hosting, ceny nie są wysokie, a awaryjność jest minimalna ;)

Wesołych Świąt ;)
Kiedyś coś tutaj się pojawi...
2

#4 Użytkownik jest niedostępny   PiotrGRD 

  • Rozkręca się
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 47
  • Dołączył: 15-September 10
  • GG: 1101555
  • MiejscowośćSzczecin

Napisany 01 January 2013 - 04:59 PM

Odnośnie IP w polu "ostatnie logowanie" w panelu YoYo - nikt się na Twoje konto nie loguje. Też to zauważyłem na własnym przypadku (choć YoYo nie używam i odradzam jego używanie komukolwiek), ale najprostsze wyjaśnienia są zazwyczaj prawdziwe: ruch idzie zapewne przez wewnętrzne proxy zainstalowane na tej samej maszynie (bo idzie, wiem to, monitoruję serwery YoYo od września 2010) i skrypt zapisuje adres IP proxy (czyli IP własne serwera), a nie IP logującej się osoby (Twoje).

Cała reszta... Największym problemem YoYo od bardzo długiego czasu - co już było wytykane w innych tutejszych tematach - jest kompletny brak komunikacji na linii klient <-> administracja. Problemy i awarie, nawet duże (choć do pewnego stopnia), dadzą się przełknąć, jeśli klient uzyska informację, że ktoś nad tym pracuje, stara się, próbuje, przyczyną awarii jest to i to, prawdopodobny czas naprawy taki i taki. W przypadku kompletnej ciszy, ignorowania pytań - wiele osób nie zostanie. Hosting trzyma się tylko dzięki wypracowanemu przed laty imieniu i dzięki użytkownikom, którzy nie mają chęci poświęcić 10 minut na poszukiwanie alternatywy.
Kilka starych, aczkolwiek ciekawych, zdaniem niektórych, zdjęć: http://grd.art.pl/
Jezioro Szmaragdowe w Szczecinie
0

#5 Użytkownik jest niedostępny   testowynick 

  • Nowicjusz
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 4
  • Dołączył: 19-February 13

Napisany 19 February 2013 - 12:54 AM

To wreszcie ruszy to gówno czy nie? Od miesiąca próbuję się dostać na FTPa i dupa. Nawet nie ma opcji żeby dostać się do edycji plików przez www. Totalne padło z tego yoyo.
0

#6 Użytkownik jest niedostępny   Admin 

  • Wszechmogący
  • Grupa: Administratorzy
  • Postów: 27
  • Dołączył: 22-February 08

Napisany 19 February 2013 - 02:06 PM

Serwery Yoyo są cały czas atakowane. Aktualnie trwa przenoszenie w nowe miejsce.
0

#7 Użytkownik jest niedostępny   testowynick 

  • Nowicjusz
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 4
  • Dołączył: 19-February 13

Napisany 19 February 2013 - 04:56 PM

To coś wam długo to przenoszenie idzie ;/
0

#8 Użytkownik jest niedostępny   testowynick 

  • Nowicjusz
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 4
  • Dołączył: 19-February 13

Napisany 27 February 2013 - 03:05 PM

Haaallooooo!!! yoyo padło jak ch.j po stosunku… czy jakiś wielce szanowny, wielki guru, przywódca tego zasranego serwisu odpowie kiedy i czy w ogóle będzie można coś zrobić?
0

#9 Użytkownik jest niedostępny   PiotrGRD 

  • Rozkręca się
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 47
  • Dołączył: 15-September 10
  • GG: 1101555
  • MiejscowośćSzczecin

Napisany 06 March 2013 - 02:36 PM

Trochę bieżących informacji od siebie postanowiłem udzielić tutaj:
http://www.forum.leg...post__p__197365

Ten post był edytowany przez PiotrGRD dnia: 06 March 2013 - 02:44 PM

Kilka starych, aczkolwiek ciekawych, zdaniem niektórych, zdjęć: http://grd.art.pl/
Jezioro Szmaragdowe w Szczecinie
1

#10 Użytkownik jest niedostępny   pixelek 

  • Rozgadany
  • Grupa: Użytkownicy
  • Postów: 85
  • Dołączył: 09-May 13
  • MiejscowośćPolska

Napisany 11 May 2013 - 01:21 PM

wybaczcie że i ja się dopiszę, ale uważam że muszę.....

w 2001 roku założyliśmy z kumplami firmę IT i najpierw postawiliśmy prostą stronę na jednym z zagranicznych (nieistniejących już niestety) hostingach i było super bosko wręcz. No, ale z czasem (po padzie tamtego hostingu) przenieśliśmy web na yoyo.pl i wszystko ładnie. Problemy zaczęły się 3 lata temu. Na stronie widać to co na zdjęciu poniżej. Od 3ch lat. Rok temu wykupiliśmy vps i od tego momentu strona działa bez zarzutu - problemy się skończyły.

Yoyo.pl nie polecam nikomu - ten hosting się rzeczywiście sypie. Aby admini nie mogli poradzić sobie z DDoS'ami.... kpina jakaś.

Dodaj obrazek

Ten post był edytowany przez pixelek dnia: 11 May 2013 - 01:28 PM

Całkowity bojkot produktów firmy GG Network.
0

Prześlij ten temat:


Strona 1 z 1
  • Nie możesz rozpocząć nowego tematu
  • Nie możesz odpowiadać w tym temacie

1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników


               
           
       
Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień